Drinkolo – kolega co za kołnierz nie wylewał.

Chciałbym Wam coś opowiedzieć. Byłem kiedyś na robocie z takim „kolegą” – nazwałem go „Drinkolo” żeby nie można było skojarzyć. Z resztą z tego co wiem on już nie żyje. Pracował z nami właściwie tylko po to żeby było za co wypić. Na przerwie nie jadł. Szef musiał go pilnować żeby nie pił na robocie.

Byliśmy u klienta – pamiętam kładliśmy trelinkę. Była końcówka listopada, więc temperatura około zera stopni. Drinkolo o buty nie zadbał – miał jakieś nad-targane adidasy. Zimno mu było w palce coraz bardziej.

Wymyślił więc, że będzie:

Dowiedz się więcej

Czy jesteśmy sami?

Od kiedy sięgam pamięcią zawsze miałem w głowie pytania najważniejsze: tzn „Jak powstał wszechświat? Czy „zrobił” się sam? Czy może ktoś go „zrobił”?” Te pytania były często przysłaniane przez troski dnia codziennego ale one zawsze wracają – zawsze. Wystarczy chwila wolnego czasu, odetchnienia i znowu się pojawiają. Odpowiedzi na te pytania są tak bardzo znaczące, że definiują taki „rdzeń” nas samych.

No to co Ja myślę?

Dowiedz się więcej

35 urodziny

Dziś dokładnie 35 lat za mną. Urodziny spędzone trochę leniwie bo sobota – dzień wolny od pracy.
Życzenia od wielu osób. Chill out. Chyba już czas wybrać sobie trumienkę 😛